Ludzie mają silny efekt stadny i zatraceni w lojalności chorągwi nie oceniają trzeźwo co się właściwie dzieje. Obecnie w "wojnie" polsko-polskiej to chorągwie PO i PiS.
Czasami przykre jest oglądać bezkrytyczną wiarę w swoje stanowiska.
Przypadki chodzą po ludziach. Na Świecie dzieją się różne rzeczy. Powodzie, trzęsienia ziemi, huragany, tornada. Na szczęście w Polsce doświadczamy tego mniej. Sporo terenów nie ma zagrożenia powodziowego. Nie mamy zagrożenia trzęsieniami ziemi. W centralnej Polsce czasem przejdzie trąba powietrza. Ogólnie nie jest źle ale wszędzie na Świecie towarzyszy nam zagrożenie ogniem.
Co ludzie robią w reakcji na takie zagrożenie? Płacą parę złoty na ubezpieczenie a nawet czasem i tego nie. Normalne jest, że ubezpieczenie domu na terenach zalewowych jest drogie. Nie normalne jest, że ludzie którzy tam mieszkają nie biorą tego pod uwagę. Później wielki płacz przed kamerami.
Nie ma co liczyć na to, że płacz przed kamerami pomoże. Szczególnie jak Ci się dom spali. Czego nikomu nie życzę. Chcesz liczyć, licz na siebie.
Jednym z największych katastrof naturalnych był huragan Katrina. Niebyła to największa katastrofa ale uderzyła w "wysoce uprzemysłowiony" teren co zaowocowało wieloma spostrzeżeniami. Najciekawsze dla mnie była strona stworzona przez "prostego Amerykanina" opisująca wiele zagadnień. Można zapoznać się tutaj.
Walka z zagrożeniami należy rozpocząć od uświadomienia sobie zagrożeń. Mam nadzieje, że letura tego postu Ci w tym pomoże dlatego też mam dla ciebie ciekawostkę. Wybrzeże Bałtyku jest zagrożone falami Tsunami. Fala może powstać po osuwisku podwodnym u wybrzeży Szwecji i uderzyć 4 km w głąb lądu. Tak już bywało. Należy być przygotowanym na brak elektryczności czyli brak dostępu do kart kredytowych i bankomatów. Flara słoneczna lub awaria przeciążonej sieci elektrycznej może do tego doprowadzić.
Kolejnym etapem jest przygotowanie się. Podstawowym działaniem powinno być zabezpieczenie elementów do życia po katastrofie czyli zabezpieczenie: dyplomów, aktów własności, urodzenia itd. Przygotowanie planów na opuszczenie domu w ciągu 60 sec, 60 min, 12 godz. Zorganizowanie się w celu szybszej realizacji planu np. Trzymanie wszystkich dokumentów w jednej teczce. W przypadku gdy nie jesteśmy sami podział zadań i różne warianty np. "Ja łapie w garść dokumenty, 2 osoba wychodzi z dziećmi." "W przypadku jak jesteśmy osobno a dom jest niedostępny spotykamy się u Ciotki Baśki." Wszyscy domownicy powinni znać te ustalenia.
Prowadząc fajne życie, z odrobiną pracy spowodujesz, że te fajne życie będzie odporniejsze na los.
Prezentacja z komentarzem jak się pali pokój w akademiku.
Kanadyjska strona rządowa w temacie postu.
Szlachetny metal pożądany przez wszystkich. Głównie postrzegany jako część garderoby w postaci biżuterii ale ostatnio wraca temat jego pierwotnej natury.
Dolar ma kłopoty. Codziennie możemy poczytać o wojnie walutowej i o zadłużeniu USA. Jak się to wszytko zaczęło? Na początku XX wieku USA namówiło resztę krajów aby używali Dolarów. Namówiło ponieważ Dolar był wart konkretną wartość w złocie. Czyli po co ci uncje gramy i tak dalej. Zapisz swoją cenę w dolarach. Rynek to kupił i obracał dolarami. W1971 Amerykanie stwierdzili, że już nie będzie wsparty złotem ale obiecali, że będą grzeczni i nie osłabią waluty. Swoimi działaniami ekonomicznymi przyczynili się do upadku ZSRR więc było z sukcesem. Jednak amerykanie nie dotrzymali słowa i zaczęli drukować na potęgę dolara. Zaczęto rozmawiać, że trzeba by wprowadzić jakąś inną globalną walutę SDR albo coś. Jednak istnieje już wspólna uznawana wszędzie waluta - złoto. I tu widać coś ciekawego o czym jest w poniższej audycji "Keiser Report"
Rezerwy można zobaczyć tutaj.
James G. Rickards jest osobowością poważaną np. zeznawał przed kongresem w sprawie kryzysu finansowego. Zatem można a nawet trzeba traktować tą wypowiedz poważnie.
Jak ktoś myśli, że USA są bankrutem to się myli bo dług jest liczony w dolarach i może być tak podczas oddawania długu "OK masz tu trochę makulatury".
Po akcji nie bronienia symbolu wiary kościół stwierdził, że musi się wykazać i ogłosił ekskomunikę na ludzi wpierających in vitro.
Dokładniej
Wysłany został list:
Posiadanie dziecka jest nie tylko darem ale i odpowiedzialnością. Często in vitro jest jedyną metoda na możliwość posiadania potomka. Ludzie cieszą się z tej możliwości. Ludzie podejmują się na ten krok a później nie mogą wychowywać go w wierze chrześcijańskiej. Dla kościoła ten człowiek, nie jest człowiekiem tylko golemem!
Gdzie miłosierdzie?
Kolejny raz kościół pogubił się. Przez swoje naukowe podejście do wiary zapominają o sercu i jaki cel ma wiara.
Kościół ma 2 zarzuty do tej metody. Jest to, że niszczone są zarodki oraz cały proces zapłodnienia jest oderwany od zbliżenia dwojga ludzi. Czyli zapłodnienie nie dokonuje się w rozgrzanych ciałach partnerów mających orgazm (przynajmniej faceta) a w zimnym laboratorium.
Zarodki najlepsze są wybierane a reszta trafia do kosza. Żeby trochę ugładzić sytuacje resztę zarodków się obecnie zamraża. Jednak główny problem to od którego momentu liczyć, że człowiek to człowiek. Dla mnie jak i sadzę dla większości komórki w probówce to nie człowiek. Aby człowiek się narodził potrzebna jest matka. Dar życia pochodzi od kobiety która je nosi. Jakoś jednak role kobiety się pomija u księży.
Tu zachodzi też ciekawe rzecz. Życie poczęte - człowiek. Mija 16 tydzień ciąży i mamy poronienie. Tragedia której nie życzę nikomu. Idziemy do księdza aby umówić pogrzeb a tu psikus. Okazuje się, że to jednak nie był człowiek. Oficjalnie nie jest to nauka kościoła (link) ale coś z czym się ludzie spotykają zatem jest to praktyczna nauka kościoła. Kolejny przykład ludzkiej hipokryzji.
Teraz wracam do tych ciepłych wijących się ciał. Okazuję się że poczęcie człowieka jest jednoznaczne z otrzymaniem duszy nieśmiertelnej. Tomasz z Akwinu wykazywał, że dusza kształtuje zrodzenie i wzrost płodu. Do czasu, gdy poczęcie osiągnie formę doskonałą, w nasieniu ojca jest najpierw sama dusza wegetatywna, potem, w procesie, który prowadzi do poczęcia, ustępuje ona duszy, która jest i wegetatywna i zmysłowa. A następnie, gdy dojdzie do poczęcia człowieka, gdy osiągnie ono doskonałą, skończoną postać (forma perfecta), zastępuje ją dusza, stworzona bezpośrednio przez Boga, która jest jednocześnie wegetatywna i zmysłowa i rozumna. (źródło Wiki)
Przykro mi drogie panie wygląda na to, że wy duszy nie macie i kościół się nie ma potrzeby wami zajmować. Ogólnie jest tak, że jak jakiemuś facetowi nie zrobicie dobrze znaczy, że dziecko nie ma duszy.
Na zakończenie coś wesołego.