poniedziałek, 2 grudnia 2013

Fundamenty współżycia

Na portalu TED jest wykład Fransa de Waal o moralności wśród zwierząt. Jest to ciekawy wykład bo pokazuje jak prymitywne a zarazem istotne są niektóre wartości. Formułuje on tezę, że podstawami moralności jest wzajemność i połączone z nią poczucie sprawiedliwości oraz empatia i współczucie. Cały wykład jest z polskimi napisami.
Zwróciłem uwagę na ten wykład z powodu fragmentu o uczciwości zaprezentowanym w poniższym filmiku.

Uczciwość jest naszym fundamentem.

Jeszcze są rzeczy do odkrycia w tym temacie bo dotychczas uważano, że syndrom stresu pourazowego jest wynikiem wystawienia człowieka na zagrożenie. Okazało się jednak, że występuje on u pilotów dronów którzy nie są zagrożeni tylko sterują maszyną w bezpiecznym miejscu.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Bezpieczeństwo nie ma znaczenia. Liczy się moda.


Na portalu logo24.pl pojawił się wywiad z projektantem Januszem Kaniewskim zajmującym się wzornictwem przemysłowym. Pan Kaniewski Od 2003 projektuje dla Ferrari, a także dla Lancii, Alfa Romeo, Citroena, Suzuki i Hondy. Jest współautorem aktualnego logo koncernu Fiat. Ten wywiad jest nie tylko ciekawy ze względu na osobę i osiągnięcia rozmówcy ale też co i jak mówi on o działaniach wielkich koncernów. Chodzi o to że one nie rozwijają ludzkości a uprawiają ją przy użyciu różnych mechanizmów (np. postarzania).
Ciekawsze elementy z wywiadu:
[...]A rodzaj napędu? Silnik? Hybryda? Elektryka? Może jakaś zimna fuzja?
- Nie, silnik lepszy, owszem, ale wciąż spalinowy.
Dlaczego?
- Bo dopóki jest ropa, nic się zmieni. Tylko ceny paliwa będą rosły. A skoro najlepiej się zarabia na największych, paliwożernych autach, to nikt się nie wychyli, żeby to zmienić. Firmy śledzą nowinki, skupują patenty i chowają je pod dywan, na czarną godzinę.
A czarna godzina kiedy?
- 2030-35 rok.
Wtedy skończy się ropa?
- Skończy się ropa i skończy się stal. I skończy się historia samochodu w formie, w jakiej go znamy. Zwiastuny schyłku już są: to wyścig, kto będzie bardziej arogancki i kto komu podkupi markę.
[...]
Skoro coraz mniej tej stali i ropy i wszystko coraz droższe, to może pora na inne materiały?
- A po co? Przecież najwięcej i tak zarabia się na tradycyjnych. Dlatego najbardziej opłaca się projektować i produkować jak najdrożej. Ot, weźmy taki reflektor samochodowy. 20 lat temu kosztował równowartość 20 euro, teraz - 400 euro.
[...]
A postęp? Długowieczne światła ledowe już są.
- To nie takie proste. U nas pojawiły się już ledowe, ale na rynkach wschodzących, które teraz napędzają motoryzację - Chiny, Indie, Brazylia itp. - hitem są dopiero halogeny. Technologie muszą zrobić kółeczko wokół świata, zaliczyć wszystkie regiony i dopiero jak znudzą się wszędzie, można wprowadzać nowe. Dopóki tam są halogeny, nikt nie obniży ceny ledowych. A po drodze są jeszcze ksenony...
Audi ma np. w pełni gotową technologię świateł laserowych, tylko co z tego? I tak ich nie wypuści, dopóki nie zamortyzują się ledowe u nas, a ksenony i halogeny w Bangladeszu.
[..]
Poziom bezpieczeństwa nie miał znaczenia?
- Na sprzedaż bezpośrednio nie przekłada się. Co innego moda. Trzeba wykreować modę na bezpieczeństwo i wtedy jest OK. Wcześniej był współczynnik cx - aerodynamika - i wszystkie firmy się chwaliły, kto ma lepszy. 0,29, 0,30, 0,28.
I miało to wpływ na sprzedaż?
- Tylko poprzez marketing. I to jest marketing, ale żeby było śmieszniej, na użytek nawet nie facetów, którzy kupują samochody, bo to głównie faceci kupują, ale na użytek ich żon, które de facto decydują o budżecie domowym. Zdradzę Panu, jaka tu jest strategia. Na przykładzie właśnie reflektorów. Otóż laboratorium zrobiło nam superplastik, który nie matowieje. Czyli można nim zastąpić szkło w reflektorach. I można zmontować reflektor w taki sposób, żeby dało się go naprawić. Nie wymienić, tylko naprawić.
Idziemy z tym do działu marketingu, a tam nam mówią: „Chyba zwariowaliście. Właśnie o to chodzi, że plastik ma zmatowieć, żeby klient miał ochotę go wymienić. I ma się nie dać naprawić, tylko trzeba wymieniać cały reflektor za 400 euro. Zamiast zajmować się głupotami, wymyślaniem nowych materiałów, zajmijcie się tym, jaki trik sprzedać żonie naszego klienta, żeby facet, który chce sobie kupić błyskotkę za 400 euro, mógł wytłumaczyć racjonalność tego wyboru”.
Po kilku tygodniach faceci z laboratorium Boscha wracają i mówią: „Wymyśliliśmy coś takiego: jak samochód hamuje, to przód mu lekko nurkuje, czyli strumień światła się skraca. Dołożymy jeszcze jeden silniczek, dzięki temu będzie się unosił”. Zero funkcjonalności, ale dwa silniczki to już jest 80 euro, super.
I to podnosi sprzedaż?
- Podnosi. Facet może w knajpie kolegom opowiedzieć, że ma taki bajer, a żonie, że „kochanie, kosztowało drogo, ale wiesz...  To jest bezpieczeństwo, jak hamuje - się nie skraca”.

Całość wywiadu na logo24.pl

Nawiąże do ostatniego elementu czyli reflektorów. Dodane silniczki mogą mieć określoną długość życia i przyczynić się do częstszej potrzeby wymiany. Więc tak jak pisałem nie rozwój ludzkości a uprawa jej jest celem.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Ogień z wody

Dokładniej to z prądu i wody. Angielska firma stworzyła przenośny system HFlame który z wody tworzy wodór i tlen. Następnie używa tego aby wytworzyć ogień który można używać do spawania. Telewizja euronews zrobiła o tym reportaż.
Ogień z wody nie robi się tylko dlatego że jest to interesujące ale też ze względów bezpieczeństwa i nowych zastosowań. Nie wszędzie jest bezpiecznie wwozić butle acetylenowe a do tego niższa temperatura ognia może być zaletą w obróbce np. aluminium.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Co z Tobą robią gry?

W śród naukowców też jest wymiana pokoleniowa i chyba dzieki niej zawdzieńczamy zainteresowanie się tematem gier w poważnych instytucjach. Instytut Maxa Plancka do takich należy. Naukowcy z Max Planck Institute we współpracy Charité University Medicine donoszą o tym, że granie w gry zmienia budowe naszego mózgu.
Naukowcy poprosili 23 dorosłe osoby do grania w grę Super Mario 64 na przenośnej konsoli Nintendo XXL. Osoby badane miały grać przez dwa miesiące po 30 minut dziennie. W badaniu wzięły też udział osoby niegrające, które stanowiły grupę kontrolną.(artykuł na DI)
Naukowcy badali mózgi uczestników badania za pomocą rezonansu magnetycznego (MRI). U grupy graczy zaobserwowano z czasem przyrost istoty szarej w prawym hipokampie, prawej korze przedczołowej i móżdżku. Te obszary mózgu odpowiadają m.in. za orientację przestrzenną, tworzenie pamięci, planowanie strategiczne i sprawność manualną rąk.
Badacze sugerują, że bliższe poznanie tego efektu może zaowocować grami, które będą leczyć konkretne schorzenia takie jak zespół stresu pourazowego czy schizofrenie.
Naukowcy opublikowali swoją prace w Nature (dostęp płatny).

poniedziałek, 4 listopada 2013

Japonia - kraj starych ludzi

Japonia prezentuje jak będą wyglądać stare kraje europejskie a dokładniej obywatele tych krajów a nie arabscy imigranci. Japonia jest różna kulturowo. Samo podejście do nagości jest inne jako że istnieją tam łaźnie i kultura kąpieli w gorących źródłach. Uściski i przytulanie innych jest ogólnie bardziej nienormalne.
Warto zobaczyć poniższy dokument aby spojrzeć co nas może czekać.


Kraj w którym sprzedaje się więcej pieluch dla dorosłych niż dla dzieci.

poniedziałek, 28 października 2013

Ludzie bez roboty przez roboty.

W zeszły poniedziałek w Gazecie Wyborczej można było przeczytać artykuł o wpływie robotów na stanowiska pracy. Obecnie ten artykuł jest dostępny online.
Artykuł opiera się na raporcie stworzonym przez firmę analityczną Gartner.
Artykuł na początek ma dla nas kubeł zimnej wody bo związaną z przenosinami Amazona do Polski. Wiadomość o dużym zatrudnieniu w tych centrach może skończyć się tak, że zatrudnienie będzie później redukowane a pracownicy będą zastępowani robotami.
Można przytoczyć hasło "Praca w przyszłości będzie luksusem". Nasze dzieci przegrają z robotami o prace szczególnie jeżeli będą miały starą edukacje. Dla pocieszenia można dodać, że firma Garnter, przewiduje iż związki zawodowe i ogólnie legislacje prawne wymuszą ograniczenie robotów w przemyśle tylko lepiej nie liczyć na to i podnosić kwalifikacje.

Najważniejszy cytat:
"Brynjolfsson i McAfee przekonują, że gwałtowne zmiany technologiczne niszczą miejsca pracy szybciej, niż je tworzą, zarówno w USA, jak i w innych uprzemysłowionych krajach na świecie. Ich dowód koronny to wykres pokazujący, niestety, tylko na gruncie amerykańskim, że od kilku lat wydajność produkcji rośnie znacznie szybciej niż poziom zatrudnienia i poziom wynagrodzenia poszczególnych pracowników (ludzi). Dwie linie na wykresie, wydajność i dynamika zatrudnienia rozdzielają się około roku 2000, chociaż wcześniej rosły niemal równolegle od zakończenia II wojny światowej.
Teraz produktywność rośnie niezmiennie, natomiast wzrost zatrudnienia zaczął wyhamowywać. Naukowcy podkreślają też, że pomimo wzrostu PKB per capita znacznie wolniej zwiększają się średnie dochody amerykańskiego pracownika."

poniedziałek, 21 października 2013

Co to jest cząstka Higgsa?

Aby zrozumieć co to jest cząstka Higgsa musimy zrozumieć co to jest pole Higgsa. Najlepiej to zrzumieć przez analogie a ciekawą analogie w postaci komiksu przedstawił New York Times. Pole Higgsa możemy porównać do polany pokrytej śniegiem. Niektóre cząstki to ptaki, które przelatują nad polaną i nie ma interakcji z śniegiem. Takie cząstki nie mają masy np. fotony. Inne cząstki to ludzie na nartach którzy ślizgają się po śniegu ale nie zapadają się. Inni to ludzie w rakietach śnieżnych a jeszcze inni to ludzie którzy brodzą w śniegu. Ci ostatni mają największą masę.

Kolejną analogie możemy zastosować to tłum ludzi w pokoju o co pokazuje ten filmik.