poniedziałek, 16 maja 2011

Kamienny Monument z Georgii

W Stanach Zjednoczonych w stanie Georgia w Elbert Country stoi kamienny monument. Angielska nazwa to "Georgia Guidestones" (link wiki)
Na kamieniu w wielu językach jest wyryte to samo przesłanie do ludzkości:
1. (za chwile)
2. Mądrze kierujcie reprodukcją dbając o sprawność i różnorodność.
3. Jednoczcie ludzkość nowym językiem.
4. Trzymajcie namiętność - wiarę - tradycje na wodzy rozumu.
5. Chrońcie ludzi i narody sprawiedliwym prawem i słusznymi sądami.
6. Pozwólcie wszystkim narodom się rządzić a problemy zewnętrzne rozwiązujcie na forum światowym.
7. Unikajcie nieistotnych praw i bezużytecznych urzędników.
8. Balansujcie prawa prywatne z obowiązkami socjalnymi.
9. Nagradzajcie prawdę - piękno - miłość - szukajcie harmonii w nieskończoności.
10. Nie bądźcie rakiem dla Ziemi - zostawcie miejsce dla natury,zostawcie miejsce dla natury
Fajne, prawda? Ale jak ktoś powie, że mu się podoba to zostanie wyzwany i "opluty".
Dlaczego?

Punkt pierwszy brzmi:
1. Utrzymajcie ludzkość poniżej 500.000.000, w nieustannej równowadze z naturą.
Zatem kamienie stają się dowodem na to, że elita chce nas wytruć i wymordować aby mogli sobie wspaniale żyć w 500 000 000 "pociotków królika".
Kto postawił te kamienie? Nie wiadomo. Ktoś przyszedł, zlecił, zapłacił to firma postawiła.

Podobno to byli kosmici. Wtedy byłby to dowód na katastrofę w Roswell bo kosmici robią błędy. (błędy w projekcie, który wykonywała firma)
Jak nie kosmici to jest to dowód ciężkich libacji na szczytach władzy bo tylko w taki sposób grupa, która jest tak inteligentna i sprytna, że kontroluje wszystko, stawia sobie coś takiego.

Ja się zgadzam z punktami 2-10 jak mi ktoś wytłumaczy skąd się wzięła liczba w 1 to pomyśle nad tym ale dla mnie to wygląda na liczbę z sufitu. Jak to jest przesłanie dla przyszłości to gdzie są limity dla pozostałych koloni w układzie słonecznym, no i dla tych z poza.

poniedziałek, 9 maja 2011

Grzech pierworodny - egoizm

Na portalu Nautilius jest artykuł o ostrzeżeniu przed przeludnieniem Ziemi. Takie ostrzeżenie wystosował do nas Pan Christian de Duve, laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii w 1974 r. Podobno kosmici mówią to samo. Interesujące ale będę trzymał się ziemi.
Cały ten post jest reakcją na post pod artykułem "Niech zacznie od siebie walkę z przeludnieniem i strzeli sobie w głowę". Taki wpis jest często pod artykułami tego typu więc nie jest to nic oryginalnego. Jest on świetny bo obrazuje zarzut egoizmu. Ja!, ja nie mam problemu, ty masz problem, rozwiąż go sam. Tak jak narkomanie nie przestaną brać tylko dlatego, że ktoś im powiedział o uzależnieniu. Tak ludzie ogarnięci konsumpcją nie przestaną tylko dlatego, że ktoś powiedział o szkodliwości. Będą brali kredyty, będą jedli pompowaną żywność i zaspokajali się rzeczami z kolorowych obrazków.
Żądze są w każdym, człowiek potrafi je kontrolować. Jak nazwać tych, co nie potrafią ??

poniedziałek, 2 maja 2011

Czy leci z nami pilot?

Piloci nie mają łatwo. Wojsko silnie pracuje nad ich zastąpieniem. Obecnie drony, takie jak "Predator", odnoszą sukcesy na polu walki ale te drony mają pilotów. Pilotem jest człowiek z doświadczeniem lotniczym, który siedzi w kontenerze z dala od niebezpieczeństwa pola walki. Jest to dobra zasada. Szkoli sie kogoś wydając ogromne środki a później takiego ustrzelą i cały plan "w pizdu" jak to mawiał Siara. Lepiej żeby sterował robotem. Jednak wiatr słoneczny czy inne zakłócenia mogą spowodować zanik komunikacji i trzeba aby dron dalej robił swoje.
Firma Stottler Henke Associates otrzymała właśnie 100 000 dolarowy kontrakt na rozwój oprogramowania "Intelligent Pilot Intent Analysis System", czyli co by zrobił pilot jak by mógł mną sterować. Kierunek rozwoju takiego oprogramowania jest tylko jeden. Eliminacja potrzeby szkolenia pilota. Generał będzie klikał na monitorze cel a drony same już załatwią sprawę.

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Nie ukryty przekaz

Święta Wielkanocne to czas rozważań na temat poświęcenia Chrystusa dla nas. O wierze jego uczniów. Jest to najważniejsze Święto w kościele chrześcijańskim.

Stoję zatem sobie w kościele na mszy rezurekcyjnej, wspólnie modle się z współwyznawcami.
Słucham fragmentów odczytanych z Biblii.

Ksiądz w kazaniu wspomina o parze prezydenckiej. W myślach zdziwiłem dlaczego akurat w niedziele wielkanocną wspomina o Państwu Komorowskich. 6 rano, nie załapałem. Dowiedziałem się że "Para prezydencka dokonała aktu wiary ginąc pod Smoleńskiem". Co ciekawe nie wspomniał o innych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem oraz ani razu nie użył słowa katastrofa. Łagodnie to mogę napisać, że takie zachowanie było nieodpowiedzialne. Ksiądz jako osoba ma jakieś poglądy polityczne, jak każdy ale "wyrzygiwanie" ich na wiernych, do tego łączenie polityka z męką Chrystusa, uważam za niegodne. Wszyscy wiemy jacy są politycy. Każdy trzeźwo myślący wie, że ludzie się różnią w ocenie rzeczywistości. Taka postawa kościoła gdzie z ambony pada "módlmy się za jedność polaków" a później odmawia się równości zmarłym jest wodą na młyn zwolenników laicyzacji.
Sami sobie kopią dół na cmentarzysku historii.

Ja zmówiłem modlitwę za wszystkie 96 ofiary katastrofy.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Pomocna Frida

Ciężko pracujesz w fabryce? Godzinami wykonujesz tą samą pracę aby wyżywić swoje dzieci. Na pewno przydało by się trochę wolnego.

Frida Ci pomoże. Załatwi Ci urlop. Wieczny urlop.

Frida to pracownik, który nie marudzi, nie strajkuje, może pracować w hałasie, upale czy chłodzie.

Ciekawe co na to twoje dzieci.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Hatersi

Pierwsza rocznica katastrofy była smutnym show. Smutnym w odbiorze bo zamiast zadumy mieliśmy rozpoczęcie kampanii wyborczej poprzez mobilizacje twardego elektoratu partii Prawo i Sprawiedliwość. Problem z tym elektoratem to Oni nie idą za słowami "Musimy wspólnie odnowić nasz kraj" tylko, że ofiary "zdradzone o świcie". Ci ludzie palą kukłę premiera obcego państwa. Ciekawe ile oni nienawiści słownej wylali by z siebie, gdy za czasów rządów J. Kaczyńskiego, jego kukłę spalono by w centrum Moskwy. Mówi się, że Polacy jednoczą się wobec wroga. Wroga. Utrzymujemy jedność, silę działania na wrogości/walce z wrogiem. Jak się wróg kończy i wygraliśmy? To nie ma sukcesu, jest szukanie kolejnego wroga aby mieć siłę działania. Dlatego budować trzeba na pozytywnych przesłaniach.

Trzeba być realistą. Trzeba mieć cel i nie dawać się wyprowadzać na emocjonalne meandry. Jak zaczniesz walczyć z trollem to on się będzie z ciebie śmiał, z tego że jest to bezcelowe i marnujesz energie którą mógłbyś zużyć na budowanie. Dlatego hatersi nie wybudują silnej Polski.

Jak ktoś chce "Dobrej Polski" to zapytaj się co on przez to rozumie.
Może być jak w dowcipie.
- Król "Chcę waszego dobra"
- Podani skrzętnie ukryli swoje dobra.

P.S. wspomnienie z akcji krzyż

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Nagrody za technologie

Żyjemy sobie na Ziemi a do tego potrzebujemy różne narzędzia wytwarzane dzięki naszej pomysłowości. Obecnie kiedy liczy się zysk to idea jest taka, że nie mamy się wyleczyć tylko leczyć. Narzędzia nie mają być dobre tylko przetrwać czas gwarancji i działać tylko jak piszą w instrukcji. Prowadzi to do wytwarzania bubli i ogólnego marnowania zasobów przy zatruwaniu środowiska podczas produkcji a później po tym jak zostanie wyrzucone na śmietnik. Mam w domu maszynkę do mięsa która działa od 25 lat. Miałem drugą znanej firmy która zepsuła się pół roku po gwarancji.

Jednym z wynalazków jest żarówka. Daje nam światło, które jest szczególne ważne w zimowy czas. Normalne żarówki 60 watowe obecnie wycofywane. Są za dużo prądożerne ale tak zwane "ekologiczne" nie koniecznie są tak naprawdę ekologiczne (używanie rtęci) a do tego nie są funkcjonalne (rozgrzewanie się).

Na ratunek przybył nam rząd USA który ogłosił nagrodę L-prize (link). Tak jak z robo-samochodami agencji DARPA projekt dał nam owoc w postaci Philips MASTER LEDbulb 12W (link). Konkurs ma następujące wymagania: moc 10 watów, strumień świetlny 900 lumenów, wskaźnik oddawania barw powyżej 90, temperatura barwowa w przedziale od 2700K do 3000K oraz trwałość minimum 25 tysięcy godzin (3 lata). Nagroda to 10 miln dolarów. Do tego szanse na dominacje na rynku.

Wszyscy lubimy nagrody i trzeba ich więcej aby Świat był lepszy bo bardziej opłaca się nas leczyć niż wyleczyć.