poniedziałek, 6 lutego 2012

ACTA - Bomba w składzie niewypałów.

Wiele wątków poruszonych w debacie 6.02.2012 w Kancelarii Premiera RP. Jako, że wiele wątków jest dokoła ACTA a nie samego traktatu postaram się napisać drugi post tylko o ACTA.

Traktat ma w nazwie walkę z podróbkami. Jednak dokument jest ogólny i porusza wiele wątków dając wiele obawa. Celem jest ujednolicenie środków ochrony wartości intelektualnej. Jednak do tego porozumienia nie przystępują kraje, które produkują podróbki takie jak Chiny, Wietnam czy Indie. Premier wypowiedział plan związany z ACTA. To ma być kij do marchewki. Nie damy zaporowych ceł na produkty z twojego kraju ale podpisz ACTA. Tylko czy tym kijem nie okładamy sami siebie?

Autorzy ACTA są znani pod pojęciem negocjatorzy. Kto, skąd to nie wiem. Nie wiem czy ktokolwiek wie. Negocjacje były tajne. Zatem tajnie negocjowano traktat, który ma być wyznacznikiem cywilizowanego kraju.  Jest to błąd i arogancja władzy. Samo to skreśla ACTA. Premier mówi, że międzynarodowe negocjacje są z natury tajne bo państwa nie chcą zdradzać strategi negocjacyjnych. Słuszna uwaga ale kto im kazał wrzucać tyle rzeczy do jednego wora. Mogli negocjować wspólne procedury graniczne i celne handlu międzynarodowego. Spaprali robotę niech negocjują jeszcze raz. Dlaczego ja mam cierpieć bo jakiś „negocjator” miał megalomanie. Jeżeli chcą jednak negocjować traktat, który ma wyznaczać normy ochrony dziedzictwa i kultury niech robią to otwarcie.

Mówi się że autorem są amerykańskie koncerny i Hollywood które nie są zainteresowane podróbkami tylko narzuceniem swojej woli. W artykule 23 punkt 3 ACTA czytamy, że faktycznie to przygotowali ludzie związani z filmem, którzy nie znają się na rozwoju technologi. Mentalnie ci sami ludzie którzy 30 lat wcześniej twierdzili, że magnetowidy zabiją przemysł filmowy.
Dlaczego ochronie ma podlegać tyko film a nie teatr, koncert czy kabaret lub inne masowe wydarzenie? Dlaczego akurat nagranie filmu podczas seansu a nie przechwycenie strumienia danych  do projektora czy skopiowanie nośnika? Wniosek jest prosty -„negocjator” dbał o interes Hollywood i nie wiedział, że z taśmy się filmów już nie wyświetla.

Pan Rickard Falkvinge mówi, że obecnie toczy się walka o prawo do dystrybucji. To znaczy koncerny wykluczają mniejsze twory poprzez skomplikowane twory prawne na których obsługę prawną stać tylko dużych. Tu chciałbym podziękować Pani Magdzie Zena Sadurskiej za znaczny wkład w dyskusje i polemikę z Panem Michałem Komarem który postraszył nas komuną. Pan Komar powiedział „Na samym początku jest twórca„. Dobra a dlaczego na początku? Dlaczego to nie jest transakcja między mną a twórcą? Rozumiem procent od transakcji dostaje pośrednik ale to że artysta dostaje procent od transakcji jest pomyłką. Do tego jego organizacja staje się wypaczona gdy Pani Sadurska mówi „Dwa lata temu zwróciłam się do ZAIKS-u o ochronę swojej twórczości, ale dostałam odpowiedź, że moja twórczość jest zbyt mało znacząca, żeby zostać objęta ochroną ZAIKS„.  Fakt, że w sklepie iTunes nie kupimy polskiej muzyki z powodu ZAIKS-u jest skandalem. Potrzeba zmiany „dokumentów” na „reportaże” po to żeby twórca dostał więcej neguje cały system.
Debata pokazała, że problemem jest polskie prawo i polskie instytucje które  utraciły swoją funkcje. ACTA może posłużyć do zabetonowania tych wadliwych tworów.

Lubie filmy wojenne. Obecnie Lukasfilm stworzył film „Red tails”. Data polskiej premiery jest nie znana. 
Multikina mają wiele sal. Co za problem pobrać na serwer ten film i streamowac go do małej sali bo jest bez tłumaczenia i tylko anglojęzyczni ludzie za niego zapłacą. Gdzie jest problem? Problem jest prawdopodobnie w tym, że biznes jest skostniały. Bariery które sami stworzyli aby czerpać korzyści takie jak blokada regionalna w DVD, BD powoduje teraz problem rozwoju biznesu. Kiedyś rozmawiało się w gronie sąsiedzkim, w pracy czy szkole z ludźmi z regionu. Teraz logując się do gry EVE online mogę na czacie rozmawiać z ludźmi z całego świata. Mam wtedy potrzebę porozmawiać z Amerykaninem o najnowszym filmie a z Japończykiem o najnowszym anime. Jeżeli „oficjalny” biznes nie może zrealizować mojej potrzeby, idę gdzie indziej.

Jednak istotne jest aby ta decyzja była świadoma. Edukacja kuleje w wielu aspektach i jednym z nich jest nauczanie świadomości co jest legalne a co nie jest. Nie mówiąc już o wyrabianiu norm społecznych w szanowaniu cudzej pracy i dumy z pracy.
Ci co twierdzą ze wszystko powinno być za darmo to zachęcam do tworzenia i rozdawania. Nikt wam nie broni co będziecie robić z waszą pracą ale nie możecie wymagać, że każdy ma tak robić.

Internet to narzędzie komunikacji. Dzięki temu, że było nieskrępowane było też wolne od hipokryzji. Pierwszy utwór zespołu „Łzy”, który usłyszałem to „Zabij się zabij” z tekstem „strzel sobie w głowę”. Kolejny przykład - Sidney Polak pierwszy utwór to „Porno Pasterz„ pobrany z portalu z muzyczną alternatywą. Prawdopodobnie legalnie bo była to część dużego polskiego portalu informacyjnego. Teraz do tego „świata” włażą ludzie z cyckami bez sutków. Bo tak została odebrana akcja SOPA i PIPA. Obieg informacji jest spory to wiemy o zapędach rządu US na swój internet. Ktoś krzyknął ACTA to to samo i ludzie przystąpili do obrony. Obecnie rząd USA próbuje wprowadzić inwigilacje sieci pod płaszczykiem ochrony dzieci przed pedofilią. Jako że padł ten zwrot z ust ministra może przestali by zabierać prace ludziom i dawać robotom. Niech pedofilią zajmują się oficerowie Policji. Szkolić ich do poziomu Keith-a Barry a nie redukować Policji do drogówki łatającej budżet państwa.

Barygida Grysiak na antenie tvn24 (ok. 10:30-6.02) przed debatą powiedziała ze dyskusja ma się toczyć z zrzeszonymi internautami. A dyskusja otwarta w internecie może być trudna. Wygląda na to ze Pani Grysiak uważa, że niezrzeszony internauta nie ma prawa głosu. Korporacje uważają ze niezrzeszony artysta nie ma prawa tworzyć. Partia żywi i radzi! Jak wspominałem tydzień temu to opinii nie należy przyjmować serio bo dziennikarz też człowiek i jest czasem nie kompetentny i nie doinformowany.(Nie zakładam złej woli chęci zatrzymania monopolu moderacji dyskusji). Internet już wypracował formy komunikacji. Jeżeli firma Blizzard może kontaktować się ze 12 milionami swoich graczy (największa ilość graczy w World of Warcraft) to dlaczego Rząd nie może wypracować podobnych mechanizmów? Dlatego z zadowoleniem przyjmuje informacje o wdrożeniu pilotażowym  mechanizmów w tym roku a tymczasem korzystania z portalu http://mamzdanie.org.pl/.

Używanie emocjonalnych argumentów to znak, że słabe są argumenty merytoryczne. W tvn24 Pan Niesiołowski (7.02) stanął w obronie czci i cnoty rządu. Z wywiadu wyszło, że jest za ACTA bo jest. Po Migalskim kolejny przykład kompletnej nieświadomości nad czym  się głosuje. Przynajmniej już zmiękł i nie mówi, że będzie głosował za tak jak to mówił wcześniej w radiu Zet. Zatem ACTA pokazała ogrom niekompetencji i potrzeby rewizji mechanizmów rządzenia. Przykłady mieliśmy wcześniej między wierszami tak jak Minister Zdrowia mówiący o ogromnym lobbingu a oficjalnie lobbowała 1 osoba. Ustawy piszą zainteresowane strony a politycy klepią to bez zrozumienia.

Sprawa świadomości zagrożeń z ACTA musi być większa. Poniżej jest clip z programu TVP. Niestety pomimo, że opłaciłem TVP dalej nie mogę zobaczyć tego programu w sieci i podlinkować całość. Sokół stwierdza że „(ACTA) Zablokowało by tylko te do których ktoś coś zgłasza”. Jednak istnieje coś takiego co można nazwać trolowaniem praw. Dzięki art 12 o działaniach bez drugiej strony mamy coś takiego jak NFL rości sobie prawa i „usuwa” z Netu reklamę General Motors. W tłumaczeniu na europejski „FIFA usuwa z sieci specjalna reklamę przygotowana przez Mercedesa tylko na finał ligi mistrzów”. Sztab prawników GM załatwił sprawę szybko bo kwoty szły by w miliony ale jakie szanse by miał Sokół?

ACTA podobno nie zmienia polskiego prawa. Jednak ja ciągle mam wątpliwości co do art 27 ust 5 a dokładnie sformułowania „producenci tych nagrań nie udzielili zezwolenia”. Nie ma tego w polskich odpowiednikach.  Przykład: Opozycjonista Białoruski publikuje coś na twiterze. Rząd Białorusi zgłasza to do twitera i karze usunąć twit. Twitter zgodnie z nową polityką robi post niewidoczny w Białorusi. Jako działacz wspierający opozycje pragnę pokazać ten fakt. Używam proxy, montuje podgląd strony aby obnażyć cenzurę. Polskiego prawa nie naruszam ale czy nie naruszam ACTA? Moim zdaniem podpadam pod art 27 ust 5. i będę ścigany przez Państwo.

Na końcu chciałbym poruszyć sprawę referendum w sprawie ACTA. Mówienie o tym że Premier się boi jest naiwne. On zna wynik. Wynik byłby na „nie” i frekwencja poniżej 50%. Według słów premiera to 100 mln złotych wydanych z budżetu. Ta kwota to jest złotówka więcej dla każdego emeryta. Grupy która nie ma lekko. Czy zatem zaprzestać zbierania głosów? Oczywiście, że nie. ACTA pokazała nam że jak nie przypilnujemy polityków to G z tego jest. Dlatego należy zebrać wymaganą ilość podpisów i niech głosują przeciw obywatelom.

Katarzyny Szymielewicz z Panoptykonu " Debata potwierdziła nasze obawy, że rozmawianie w tym formacie - przed kamerami, gdzie wielu wypowiada się na różne tematy - nie ma sensu. To jest obywatelska agora - interesujące, ale nie posuwa sprawy do przodu". Debata miała sens.
Tak jak Premier powiedział ACTA to bomba która wybuchła. Tylko ta bomba wybuchła w składzie niewypałów. I oby te niewypały też wybuchły. Nie bądź workiem piasku który tłumi wybuch. Bądź flara która swoim uderzeniem sprawdza czy gdzie indziej nie ma niewypałów.

Nie dla ACTA.

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Ron Paul - logika jest nie medialna.

Ronald Ernest Paul, znany jako Ron Paul (ur. 20 sierpnia 1935 w Pittsburghu w Pensylwanii) – lekarz, członek amerykańskiej Izby Reprezentantów z ramienia Partii Republikańskiej, reprezentuje część stanu Texas, kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Znany jest ze swoich libertariańskich poglądów. 
Co ciekawego jest w zagranicznym polityku? Jest to osoba ciekawa ale jeszcze ciekawsze to co wokół się niego dzieje.
Otóż oglądam sobie polską stacje informacyjną i jest informacja o prawyborach w Partii Republikańskiej. Przedstawiona jest sylwetka Romney-a, następnie mamy informacje, że kontrkandydatem jest Ron Paul. Pokazany zostaje jakiś starszy facet który mówi, że "Ron Paul jest rasistą". Szczęka mi opadła. Człowieka o ciekawych poglądach przedstawiono polakom jako rasistę.
Rozumiem, że dziennikarz też człowiek i czasem nie chce mu się, odwala pańszczyznę. Dziennikarka była młoda może zatem też doświadczenia brakuje. Tylko dlaczego akurat Paul?
Następne zdanie powinienem zacząć "Gdybym był wyznawcą teorii spiskowych" jednak nie zrobię tego aby dalej nie cechować negatywnie tego zwrotu. Działanie wspólne u człowieka jest normą więc nie widzę dlaczego tak ciężko zaakceptować, że koledzy się wspierają.
Otóż traktowanie wrogo przez media zdarza się jakoś częściej. Przykładem może być informacja o sondażu w którym Ron Paul zajoł drugie miejsce z 14% głosów  a informacja telewizyjna pomija drugą pozycje i przechodzi do 3 który miał 9%

Jest to dziwne. Na wieczorze prawyborów podczas wywiadów z zwolennikami akurat to ktoś od Ron-a zostaje zdjęty z wizji.

Może sam sobie winien. Użył słów "Iran" i "Izrael" za blisko siebie i go komputer odciął. Tylko czy to nie jest właśnie eliminowanie innych opinii przez cenzurę?
Wygląda na to że to przypadkowa teoria spiskowa a faktyczna niechęć pewnych ludzi do tego polityka. Poniżej dyskusja na temat wypowiedzi dziennikarki CNN przeciwko Panu Paul.

Dlaczego Ron Paul jest kontrowersyjny? Nie potrafię na to odpowiedzieć bez snucia się w domysły. Pan Paul jest dosyć stały w poglądach. Wygłasza bardzo ciekawe mowy. Czyta to nad czym głosuje co może go robić bardzo niezwykłym politykiem. Do tego On martwi się co będzie efektem działań. Poniżej jest jego mowa wygłoszona w 2002 o przyszłości ameryki i jej aktualność i trafność dzisiaj możemy dobrze ocenić.

Ron Paul ma poglądy wolnościowe ale tu nie tylko chodzi o gospodarkę, ustrój czy dostęp do używek. On ceni wolność jednostki. Podczas debaty telewizyjnej Pan Paul został zapytany czy zakaże swoim zwolennikom rozpowiadania, że 11 września to wewnętrzna robota. W odpowiedzi padło "Nie mogę powiedzieć ludziom co mają robić".
Może właśnie pogląd na wolność jest kontrowersją. Jednak taki wniosek jest smutny bo kolejnym krokiem jest uznanie, że człowiek ma być owcą do strzyżenia.

Poniżej 2 piękne mowy ale już po angielsku z ładną oprawą graficzną.



Dodatkowo filmik wspierający Ron-a Paul-a 

Polska strona: http://www.ronpaul.pl/

Zatem nie łykaj wszystkiego jak młody pelikan. Słuchając co inni mają do powiedzenia nie przejmuję od nich opinii. Biorę od nich informacje i wnioski które później sprawdzam. Logika nie jest medialna ale jest skuteczna.

piątek, 27 stycznia 2012

ACTA - Kłamstwa, Piraci i Ty

Dziś protest w Warszawie a ja nie mogłem sobie pozwolić na udział. Stwierdziłem, że napiszę post z tej okazji. Dodam, że uczestniczyłem w proteście w środę 25.01 w swojej stolicy regionu.
Chciałbym poruszyć sprawę ACTA z trochę innej strony ale po kolei.
Komisja Europejska zamieściła informacje obalającą mity o ACTA ,której tłumaczenie mamy na stronie Platformy Obywatelskiej.  To jak tak pięknie i to nieporozumienie to dlaczego Poseł-sprawozdawca rezygnuje mówiąc "Nie chce uczestniczyć w tej farsie". (Jego strona)
Dopiero  co podpisaliśmy a już nie będziemy wdrażać całości bo Minister Boni stwierdził ,że art. 27 ustęp 4 będzie pominięty. 
Tylko jak tu ufać politykom jak mówią że ACTA nic nie zmieni. To po co podpisywać?
Później jednak zmieni ale wszystkiego nie wprowadzimy. To po co podpisywać?
ACTA ma wiele aspektów. Jednym z nich jest udział Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Pana Zdrojewskiego, który informuje że ACTA nie narusza polskiej konstytucji. Nie zmienia polskiego prawa. Tylko czy minister nie jest przypadkiem od kreowanie polityki w danym temacie nie od prostego sprawdzania poprawności?
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny" miał światową premierę 4 listopada 2001 roku. Polska premiera była 75 dni później.
"Harry Potter i insygnia śmierci: Cześć II" miał światową premierę 7 lipca 2011 roku. Polska premiera była 8 dni później.
Co spowodowało taką zmianę? Piractwo.
Piractwo zmusiło Hollywood do zapewnienia równego dostępu do kultury. Dzięki piratom nie muszę czekać miesiące aby podzielić się wrażeniami z filmu z przyjaciółmi z innych krajów.
Obecnie głownie nielegalnie ściąga się seriale. Dzięki temu tak jak inni abonenci HBO mogłem obejrzeć wspaniały serial Pacyfik (Jestem miłośnikiem tematyki wojennej)

Jednak te kilka zwycięstw nie kończy batalii. Dalej istnieją ograniczenia w dostępie do kultury. Na płatnym portalu udostępniającym seriale możemy zobaczyć "We only display titles that are available in your region." czyli "Wyświetlamy tylko tytuły dostępne w twoim regionie"
Za próbę oszustwa i udania że jest się z innego regionu pójdę siedzieć przez ACTA.
Szukając linków do tego postu znalazłem wypowiedź Pana Żakowskiego w podobnym tonie.
Szukałem linku o tym jak Premier na konferencji prasowej w środę 25.01 powiedział,  że ja chcę wszystko za darmo gdy przytoczone przykłady - kino,HBO, portal są płatne. Jak widać zrozumienie skutków aktów prawnych wychodzi poza możliwości gabinetu premiera. Dowodem na to, że to przerasta możliwości jest eliminacja oceny skutków regulacji z procesu decyzyjnego.

Premier nie wie co czyni. Posłowi nie wiedzą na co głosują. Zabezpieczenia Państwa super wydajne.

Po prostu dramat.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

ACTA - Polaku chwyć za szable

Polaku chwyć za szable bo chcą Cię wycyckać. Koncerny chcą sprawić abyś za to samo płacił więcej tylko dlatego, że jesteś polakiem.
Do tego jak będziesz na swoim blogu pisał niepochlebną opinie na temat produktu to uważaj bo mogą Cie za to zamknąć.
Umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrabianymi
Szkoda, że nie nazwali tego "Umowa dotycząca strzyżenia i hodowli owiec" miała by więcej wspólnego z treścią. Także byłby większy sens podejmowania decyzji na spotkaniu dotyczącym rolnictwa. Ponieważ Unia Europejska poinformowała o przyjęciu ACTA na stronie 43 komunikatu prasowego na temat rolnictwa i rybołówstwa.

Dobrze, że akcje Anonimowych i hakerów spowodowały ogromne zainteresowanie tematem. W niedziele (23.01) było nawet wesoło. Tak jak obsługa Concordi informowała port, że wszystko jest w porządku. Tak rzecznik rządu RP informował, że atak DoS to tak naprawdę ogromne zainteresowanie stroną rządową i wszystko jest w porządku.

Duże portale internetowe przygotowały różne informacje na temat ACTA. Np. Onet.pl
Wielu komentatorów przystąpiło do wyrażania swoich opini na ten temat. Np. Jacek Żakowski który piszę:
"Gdy władza tak uporczywie spiskuje przeciw obywatelom, jej legitymacja staje się wątpliwa, a sprzeciw jest uprawniony."[...]"Konwencja ACTA jest nie do przyjęcia nie tylko dlatego, że powstała w trybie dziwnej zmowy części rządów przeciw obywatelom. I nie dlatego, że zwiększy transfer bogactwa od biednych (od nas też) do bogatych."

Obecnie w internecie są 2 problemy. Trole i piraci. Jestem osobą która uważa że Megaupload zamknięto słusznie. Nawet się dziwiłem, że tyle krzyku o piractwo a to tak długo działa. Czerpanie korzyści z cudzej pracy jest złe. Dlatego trzeba walczyć z ACTA bo koncerny chcą czerpać korzyści z naszej pracy.  Otwórz koncerny wymyśliły sobie, że produkt będzie kosztował różnie. Przykładem może być tu koncern Autodesk gdzie 3ds max 2012 w stanach kosztuje 3495$ - 11 460 zł (z VAT 14 tys) a w europie 4370€ - 18 650 zł. U polskiego dystrybutora za 20 tys. zł. Koncerny chcą sterować co gdzie i kiedy aby odpowiednio strzyc owce. Wcześniej pilnowały wprowadzając strefy jak w DVD czy zabezpieczenia ale to są dodatkowe pieniądze, teraz korporacje ograniczają koszty. Policja i inne służby będą ganiać miłośników filmów z bollywood lub anime. Za to ganianie zapłacimy my, wszyscy podatnicy. Korporacje chcą czerpać korzyści z naszej pracy, via nasze podatki, dlatego trzeba walczyć ze złem.

Tema troli też był już poruszany np. przez Jacka Żakowskiego ale to też da się normalnie załatwić nie wprowadzając cenzury. Szczególnie gdy firma miała by zgłaszać do usunięcia blogerów testujących produkty i piszących złe opinie. Poszli by siedzieć za nieuprawnione używanie nazw produktów "w celach handlowych". W końcu anty reklama to też reklama.

Dlaczego wspomniałem o miłośnikach bollywood i anime? Otóż te nowoczesne środki przekazu nie są tak niebezpieczne jak to mówią zwolennicy ACTA. Liczby, jak to było z Grecją i wejściem jej do Euro, są odpowiednio podawane. Szkodliwość to znaczy co? Że mniej filmów? Jak możemy poczytać w kolejnych komentarzach to filmów przybywa. Pensje szefów firm rosną. Badania pokazują, że nie ma korelacji sprzedaży do nielegalnego ściągania. Zgadzam się z twierdzeniem, że większość osób sciągających nielegalne materiały z sieci to:
- osoby które nie mają pieniędzy na taką rozrywke (student co wybierze - pół litra czy film 3d?)
- osoby które mogą obejrzeć dane materiały tylko w ten sposób (nasi miłośnicy bollywood i anime)
Celem nie jest ochrona własności intelektualnej tylko ochrona oligopolu tak aby postawić bariery pomiędzy twórcą i odbiorcą. Aby zawsze był jakiś % do zarobienia na pracy artysty.

Ta sprawa także obnażyła polityków pokazując jak oni działają. Nie można im ufać bo wciskają kit a do tego nie dbają o nas. Nie czytają praw za którymi głosują na komisjach i stają się wielkimi obrońcami dopiero jak sprawa jest poruszona przez media. Przez media które miały być cenzurowane przez ACTA.

Amerykanie są także zrzeszeni z ACTA ale oni mieli już własne legislacyjne zapędy takie jak SOPA i PIPA które zaowocowały też ciekawymi przemyśleniami.
Tłumaczenie:
Za ściągnięcie muzyki Micheala dostaniesz 5 lat
Za zabicie Micheala dostaniesz 4 lata.


Ci którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich.
Thomas Jefferson


E(30.01): Trochę edycji i aktualizacji. Usunąłem zdanie o możliwości działania służb na terenie obcego kraju. Filmik z protestu w Szczecinie. Nie mój ale brałem udział.
Zajawka artykułu w Gazecie Wyborczej wartym lektury.
Raport z artykułu "Obiegi Kultury"

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Szkoła uczy ... ?

Polska to nie tylko ziemia ale także ludzie i jakość kraju to nie tylko ropa pod ziemią czy inne dobra ale właśnie ludzie. Zmieniając ludzi zmieniamy kraj. Jest to istotne nie tylko dla nas. Reggie Middleton poruszał problem słabej edukacji w USA w telewizji RT.
Warto zwrócić uwagę na cienkie liczby. Później zastanowić się jak to ma się do nas. Moim zdaniem ma się sporo bo nasz system edukacji też generuje masowo słabiznę. Bardzo to widać w czołowych uczelniach polskich i ich poziomu względem Świata.
Poruszyłem temat uczelni wyższej ale czy powinienem tak oceniać? Czy poziom edukacji wyższej jest wyznacznikiem sukcesu?
Reggie Middleton porusza ten temat w swoim blogu boombustblog.com i wskazuje, że najpierw trzeba zacząć od zdefiniowania kilku pojęć. Należy wyznaczyć cele ale aby mierzyć ile do celu trzeba zdefiniować miarę. Takim powszechną opinią jest że pieniądze służą do kupowania. Należy to obalić i pieniądze to praca. Mając więcej pieniędzy możemy sobie pozwolić na kontrole ile pracujemy. Możemy kontrolować swoje życie. Propagując system gdzie oszczędzanie się nie opłaca i lepiej brać kredyty powoduje, że kto inny nami kontroluje.
Jak zwykle istotnym pytaniem jest po co? Jaki jest cel edukacji. Jednym na pewno jest umożliwienie kobietą większego zaangażowania w karierę. Jakie są inne?
W artykule czytamy:
Nowoczesna szkoła rozpoczęła się w Prusach w 1819 roku z jasną wizją tego, co może zapewnić centralne szkolnictwo: Posłusznych żołnierzy do wojska; Posłusznych pracowników do kopalń; Dobrze podległych urzędników służby cywilnej do rządu; Dobrze podległych pracowników umysłowych dla przemysłu; Obywateli którzy myślą o ważnych kwestiach tak samo.
Pomimo różnic 1 pokolenia ja byłem uczony tego samego co moja matka. Patrząc teraz co jest uczone to nie widzę wielkich zmian. Czasem trafi się jakiś skowronek w postaci "Przedsiębiorczości". Zatem moje dzieci będą uczone tak samo nie przyspieszając rozwoju. Jak jesteś mały tak jak Polska to jedyna szansa na zwycięstwo to uciec reszcie do przodu.

Zastanówmy się jak aktualne by było dziś przedstawione założenia:
- Posłuszny żołnierzy do wojska;
Uczymy żołnierza jak obsługiwać sprzęt za miliony a później dostaje zespołu stresu pourazowego. Brak edukacji w tym temacie.
- Posłuszny pracowników do kopalń;
Tu tylko będą potrzebni specjaliści od maszyn. Zatem nauka tematów ścisłych ale przecież "matematyka jest nieprzydatna" 
- Dobrze podległych urzędników służby cywilnej do rządu;
Negocjacje nie uczą w szkole a nauki społeczne są ubogie.
- Dobrze podległych pracowników umysłowych  dla przemysłu;
Techniki zwiększania efektywności też nie są w zakresie szkół.
- Obywateli którzy myślą o ważnych kwestiach tak samo.
To akurat się przydaje do utrzymania bzdurnych rządów. Zatem czy to jest celem?

Docelowo uczeń powinien wiedzieć, że nie chodzi o przekazywanie dalej idei a zrozumienie jej i jej ulepszanie aby było lepiej.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Kto poleci po flaszki?

Problem zaopatrzenia nie występuje tylko pod koniec imprez ale w wielu miejscach na Świecie. Mówi się że historie zmieniają wojny a wojny zmienia logistyka. W obecnie toczonej wojnie w Afganistanie zostanie użyty nowy ciekawy pojazd a dokładniej bezpilotowy helikopter transportowy K-MAX.
Pilot ma ograniczoną ilość godzin lotów bo musi odpoczywać, spać a tu dostawy czekają. Wiec pozbyto się pilota. Dzięki temu wojna też można prowadzić spokojniej. Podatnicy nie lubią oglądać trumien przykrytych flagą. Brak trumien, szczęśliwy nierozumny podatnik i można bombardować gdzie nam się podoba.
Jak mówi jeden z komentarzy pod artykułem na popsci.com  tak powinno się prowadzić wojnę. Za PCeta z piwem w dłoni. Poco się męczyć, od razu znieśmy wszystkie prawa. Szybko się sami wykończymy.

Rozwój robotyki daje też możliwości posiadania własnego avatara.
Miłośnicy zwierzaków domowych nie będą musieli się martwić o swojego pupila. Przykładowo można z obecnie dostępnych rzeczy sklecić coś co pozwoli nam uczesać kota.
Jest to rozwiązanie chałupnicze ale są firmy które zajmują się tematem i proponują rozwiązania mniej widowiskowe ale temat jest rozwojowy. Firma Vgo Communications Inc. przekazała kilka robotów hospitalizowanym dzieciom aby miały kontakt z rówieśnikami.
Nie są to jeszcze roboty z filmu "Surogaci" więc picie z towarzyszem może dziwnie wyglądać. Mając kolegę rolnika trzeba będzie się przyzwyczaić bo kto się z nim napije na nowoczesnej farmie.

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Zdrowia życzę

Czas życzeń świątecznych i noworocznych zakończył się. Życzono zdrowia ale niektórzy mawiają, że szczęścia też trzeba bo na Titanicu zdrowi byli, a szczęścia zabrakło.
Liczbę życzeń zdrowia zwiększyło na pewno zamieszanie o leki. 
A może by tak wogle nie dopłacać do leków? Który system jest lepszy, z dopłatami czy bez? 
Łatwe pytanie? To pytanie dodatkowe: "Jak bardzo lepszy?"
Nie można powiedzieć który system jest lepszy bez celu jaki ma realizować. Nie mamy określonego wspólnego celu zatem każdy odpowie zgodnie z własnym celem. Jedna osoba powie, że z dopłatami. Druga powie, że bez bo mniej podatków od niego może wezmą. Przecież państwo aby zapłacić firmą farmaceutycznym za lek bierze z naszej kieszeni. 
Dlatego najpierw należało by ustalić co jest celem całego systemu.
Spróbuje rozwinąć założenia jakiegoś nowego systemu. Na przykład "Celem systemu jest zdrowy obywatel". Zdrowie wywodzi się z diety, aktywności i nałogów. Nałogi wpływają negatywnie zatem zgodnie z "kijem i marchewką" nałogi powinny boleć. Boleć może nie tylko fizycznie i psychicznie ale też i po portfelu. Celowo napisałem obywatel bo taki ma prawa i obowiązki a z racji ograniczonego zaufania taki jegomość musi płacić ubezpieczenie zdrowotne. Ma nałogi niech płaci więcej. Nie dba o siebie i ma nadwagę. Niech płaci więcej. Ma wolność wyboru ale dlaczego inni mają później płacić na niego za jego rozpustę? Niech pali 3 paczki dziennie ale niech to go boli nie tylko w cenie papierosów ale niech już odkłada na operacje i walkę z rakiem. Oczywiście powinny być też marchewka. Dla osób dbających o siebie powinny być zniżki. Normy mogą być płynne i zaczniemy trochę wyżej z normą a w miarę zmiany świadomości i nawyków zaostrzać ją. Leki powinny być bez wsparcia tak aby najpierw ludzie zmieniali swoje diety i zwiększali aktywność zanim zaczną faszerować się chemią. (Przyznaje, że nie znam żadnego cukrzyka i nie wiem jak to wygląda z insuliną czy podobnymi przypadkami)
Oczywiście zdrowie nie jest odosobnionym przypadkiem. W prawie i obecnych działaniach władz jest wiele różnych celów. Część osób mówi "Dlaczego oni nie realizują naszych interesów" a przecież ich interes jest tak samo ważny jak wasz. Czy dowolnej grupy. Niektórzy uderzają w górne tony "Należy realizować interes Polski!". Co jest interesem Polski? Dobro obywateli? Co to jest dobro obywateli?

P.S Jedzmy więcej warzyw i owoców a można też 2 w 1 do tego w postaci ciasta.